Adwokat Łukasz Witański

blog prawniczy

Odszkodowanie za opóźniony lot - stan prawny od 1 kwietnia 2019 r.

lip 282019

 adwokat odszkodowania katowice

Odszkodowania za opóźniony lot

Zmiany w przepisach dotyczące odszkodowania za opóźniony lot.

Z dniem 1 kwietnia 2019 r. weszły w życie znaczące zmiany w zakresie dochodzenia roszczeń związanych z odszkodowaniem za opóźniony lot. Są one wynikiem nowelizacji art. 205 a, 205 b, 205 c – ustawy - Prawo lotnicze z dnia 3 lipca 2002 r. (Dz.U. 2002 Nr 130, poz. 1112, t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1183). – wprowadzony rozdział DZIAŁ XA. OCHRONA PRAW PASAŻERÓW. Przepisy te w zupełnie odmienny od obecnego sposób regulują postępowanie przed Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, bowiem nie przewidują już postępowania administracyjnego, kończonego wydaniem przez Prezesa ULC decyzji administracyjnej, od której można odwołać się do sądu administracyjnego, a wprowadzają swoiste postępowanie mediacyjne przed nowopowstałym Rzecznikiem Praw Pasażerów. Z tej przyczyny postanowiłem przybliżyć zagadnienie odszkodowania za spóźniony lot, zaczynając od zupełnych podstaw, tj. podstaw prawnych tego roszczenia, poprzez przybliżenie praktycznych zagadnień z przykładami w konkretnych orzeczeniach sądowych i skutkami nowych przepisów.

Podstawa prawna odszkodowania za opóźniony lot.

Aktem prawnym regulującym prawa pasażerów z związku z odwołanym lub opóźnionym lotem jest Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr 295/91, zwanego skrótowo Rozporządzeniem 261/2004. Jednakże wśród zaledwie 19 artykułów tego rozporządzenia nie ma żadnego, który przewidywał by ryczałtowe odszkodowanie za opóźniony lot (takie ryczałtowe odszkodowanie przewidziane jest w art. 7, ale do niego odwołują się przepisy o odwołaniu lotu lub odmowy przyjęcia na pokład), tak więc analiza samego aktu prawnego może w ogóle wzbudzić wątpliwości czy za samo opóźnienie lotu należy się ryczałtowe odszkodowanie. Zmieszanie wzmaga fakt, że duża część poradników dotyczących uzyskania odszkodowania za opóźniony lot również jako podstawę prawną do odszkodowania także wskazuje rozporządzenie 261/2004, ale zazwyczaj bez wskazania konkretnego przepisu. Zatem, gdy samodzielnie chcemy zażądać odszkodowania od linii lotniczej i nadać mu znamion profesjonalizmu naszemu pismu poprzez wskazanie, na podstawie jakich przepisów żądamy odszkodowania napotkamy więc praktyczny problem, bowiem żaden wprost przepis w/w rozporządzenia nie zawiera podstawy prawnej dla takiego żądania.
Czy zatem w ogóle przysługuje odszkodowanie za opóźniony lot?

Na to pytanie należy odpowiedzieć twierdząco. Naturalnie, że się należy, jednak prawo do odszkodowania nie wynika z literalnego brzmienia rozporządzenia, ale wykładnia przepisów art. 5,6,7 rozporządzenia nie może być ograniczona tylko do wykładni językowej, jak orzekł Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawie C-402/07 i C-432/07. Zgodnie z tym wyrokiem „Artykuły 5, 6 i 7 rozporządzenia nr 261/2004 ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów należy interpretować w ten sposób, że do celów stosowania prawa do odszkodowania pasażerów opóźnionych lotów można traktować jak pasażerów odwołanych lotów oraz że mogą oni powoływać się na prawo do odszkodowania przewidziane w art. 7 tego rozporządzenia, jeżeli z powodu tych lotów poniosą stratę czasu wynoszącą co najmniej trzy godziny, czyli jeżeli przybędą do ich miejsca docelowego co najmniej trzy godziny po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika lotniczego godzinie przylotu. Niemniej takie opóźnienie nie rodzi po stronie pasażerów prawa do odszkodowania, jeżeli przewoźnik lotniczy jest w stanie dowieść, że odwołanie lub duże opóźnienie lotu jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego.”
Późniejsze orzeczenia Trybunału potwierdzają w/w wykładnie i doprecyzowują możliwość przyznania odszkodowania za opóźniony lok w konkretnych przypadkach. Trybunał Sprawiedliwości w Postanowieniu z dnia 18 kwietnia 2013 r. w sprawie C-413/11 przyjął też, że:
„Wykładnia rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91 dokonywana przez Trybunał Sprawiedliwości w ten sposób, że pasażerowie opóźnionych lotów mają prawo do odszkodowania, gdy dotrą do końcowego celu podróży trzy godziny lub później po planowej godzinie przybycia, mimo że art. 6 owego rozporządzenia dotyczący opóźnień przewiduje jedynie świadczenia w zakresie zapewnienia pomocy i prawa do opieki oraz do art. 7 owego rozporządzenia, dotyczącego prawa do odszkodowania, odsyła się jedynie w sytuacji odmowy przyjęcia na pokład lub odwołania lotu nie narusza zasady podziału władz w Unii Europejskiej. ”
Kolejną kwestią jest ustalenie czy w/w wykładnia jest przyjęta przez polskie sądy? Sądy polskie, zwłaszcza administracyjne wielokrotnie powoływały się na w/w orzeczenie. Sądy administracyjne rozpoznają (na podstawie przepisów sprzed 1 kwietnia 2019 r.) skargi na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. W jednej z takich spraw Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w dniu 30 grudnia 2016 r., w sprawie I OSK 2221/15, w którym wskazał m.in.:
„Przepis art. 7 powołanego rozporządzenia normuje zaś warunki i wysokość przysługującego odszkodowania, który stosuje się również w przypadku, gdy pasażerowie lotów opóźnionych poniosą stratę czasu wynoszącą co najmniej trzy godziny, polegającą na przybyciu do ich miejsca docelowego co najmniej trzy godziny po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika lotniczego godzinie przylotu. Stosowanie powołanego art. 7 rozporządzenia do lotów opóźnionych wynika przy tym z wiążącej w niniejszej sprawie wykładni tego przepisu dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 19 listopada 2009 r., C-402/07 i C-432/07 – zgodnie z art. 267 lit. b Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (Dz.U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/2, ze zm.).”
Również sądy powszechne powołują się na powyższe orzeczenie TS, m.in. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie w sprawie I C 3663/15 w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r. (na dzień 27 lipca 2019 r. z portalu orzeczeń tego sądu wynika, że orzeczenie nie jest prawomocne), wskazał, że:
„Sąd zważył, że artykuły 5, 6 i 7 Rozporządzenia nr 261/2004 należy interpretować w ten sposób, że do celów stosowania prawa do odszkodowania, pasażerów opóźnionych lotów należy traktować jak pasażerów odwołanych lotów oraz że mogą oni powoływać się na prawo do odszkodowania przewidziane w art. 7 tego Rozporządzenia, jeżeli z powodu w/w lotów poniosą stratę czasu wynoszącą co najmniej trzy godziny, tzn. jeżeli przybędą do ich miejsca docelowego co najmniej trzy godziny po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika lotniczego godzinie przylotu. Niemniej, takie opóźnienie nie rodzi po stronie pasażerów prawa do odszkodowania, jeżeli przewoźnik lotniczy jest w stanie dowieść, że odwołanie lub duże opóźnienie lotu jest (było) spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego ( tak Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawach połączonych C-402/07 i C 432/07 mających za przedmiot wnioski o wydanie na podstawie art. 234 WE orzeczeń w trybie prejudycjalnym, złożone w postępowaniu Christopher S., G. S., A. S. (2) p-ko (...) oraz S. B., K. L. p-ko A. France SA, (...) (...)- (...) ).”

W wyroku z dnia 5 kwietnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie XXVII Ca 2856/16 wskazał, że:
„Zgodnie z art. 7 ust. 1 lit. a) rozporządzenia nr 261/04, w przypadku odwołania do powyższego artykułu, pasażerowie otrzymują odszkodowanie: w wysokości 400 EUR dla wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1 500 kilometrów i wszystkich innych lotów o długości od 1 500 do 3 500 kilometrów.

Z kolei w art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/04 wskazano, że przewoźnik zwolniony jest z obowiązku wypłaty rekompensaty, jeżeli może dowieść, iż odwołanie lotu zostało spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć, mimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.

Zryczałtowane odszkodowanie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 rozporządzenia nr 261/2004, przysługuje pasażerom nie tylko lotów odwołanych, ale i opóźnionych.”

Także Sąd Okręgowy w Poznaniu w wyroku z dnia 24 stycznia 2014 r. w sprawie akt XV Ca 1490/13, odwołał się do w/w orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości, wskazując, że:
„Nie są zasadne zarzuty apelacji zmierzające do podważenia stanowiska Sądu I instancji, iż zryczałtowane odszkodowanie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 rozporządzenia nr 261/2004, przysługuje pasażerom nie tylko lotów odwołanych, ale i opóźnionych. Nie budzi wątpliwości, że przepisy rozporządzenia literalnie nie przewidują możliwości przyznania ryczałtowego odszkodowania pasażerom lotów opóźnionych. W art. 6 ( regulującym ich sytuację ) nie zawarto bowiem odwołania do art. 7 ( odwołanie takie zamieszczono natomiast w art. 4 ust. 3 – dotyczącym odmowy przyjęcia na pokład oraz art. 5 ust. 1c – odnoszącym się do odwołania lotu ). Przeciwko opieraniu się jedynie na wynikach wykładni językowej opowiedział się natomiast Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 19.11.2009r. w sprawach C-402/07 i C-432/07 ( C. S.i in. p. (...)oraz S.B.i in. p. A. F. SA ). Skarżący krytykuje dokonaną w tym wyroku interpretację jako sprzeczną nie tylko z brzmieniem, ale i z intencjami organów tworzących rozporządzenie i mającą w rezultacie charakter prawotwórczy. Zarzuty te nie są jednak przekonujące.”

Czy polskie sądy powszechne również przyznają odszkodowania za opóźniony lot – wyroki sądów dotyczące opóźnionych lotów.

Poniżej przedstawię kilka wyroków sądów powszechnych, w których przyznano odszkodowanie.
Sąd Okręgowy w Gliwicach w sprawie pod sygn. akt III Ca 777/18, w wyroku z dnia 13 grudnia 2018 r. przyznał powodom kwoty po 250 euro jako odszkodowanie za opóźniony lot. Lot spóźniony był 2 godziny i 58 minut, a odległość między miastami wynosiła 1397 km (lub 1387 km).
Kolejne podobne orzeczenie Sąd Okręgowy wydał w spawie III Ca 1762/18, zasądzając również kwoty po 250 euro w wyroku z 23 maja 2019 r. Opóźnienie wynosiło ponad 2 godziny a odległość lotu wynosiła 1368 km.
W obu tych orzeczeniach Sąd wskazał, że „zgodnie z art. 6 ust lit a i art. 7 ust lit a Rozporządzenia (WE) NR 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr 295/91 prawo do odszkodowania przysługuje pasażerom, których będzie opóźniony w stosunku do planowego startu o dwie lub więcej godzin w przypadku lotów do 1.500 kilometrów lotów. Odszkodowanie wynosi wówczas 250 EUR dla wszystkich lotów o długości do 1.500 kilometrów.”.


Oczywiście opóźnienie lotu nie jest wystarczające dla uzyskania odszkodowania, bowiem fakt opóźnienia i ewentualnej odległości należy w sądzie udowodnić. Należy też udowodnić szereg innych okoliczności, ale to już wykracza poza ramy niniejszego artykułu, w każdym bądź razie wskazówek, w tym dowodowych, jak w praktyce prowadzić proces w sprawie odszkodowania za opóźniony lot, można doszukać się we wskazanych wyrokach polskich sądów powszechnych. Ponadto należy pamiętać o przesłankach wyłączających odpowiedzialność przewoźnika jak w/w nadzwyczajne okoliczności.

Dochodzenie odszkodowania za opóźniony lot.

Pierwszym oczywiście krokiem jest skierowanie roszczeń do przewoźnika. Jednakże odmowa uwzględnienia roszczenia rodzi dylemat jakie należy podjąć dalsze kroki prawne. Wątpliwości może wzbudzać fakt, że orzeczenia w przedmiocie odszkodowania za opóźniony lot wydają zarówno sądy powszechne, jak i sądy administracyjne. Wynika to z tego, że art. 16 ust 1 rozporządzenie 261/2004 przewiduje, że każde Państwo Członkowskie wyznacza organ odpowiedzialny za wykonywanie postanowień niniejszego rozporządzenia w odniesieniu do lotów z lotnisk znajdujących się na jego terytorium oraz lotów z krajów trzecich na te lotniska. W razie konieczności, organ ten podejmuje niezbędne środki w celu zapewnienia przestrzegania praw pasażerów. Państwa Członkowskie informują Komisję o organie wyznaczonym na podstawie niniejszego ustępu. Na gruncie prawa polskiego obowiązek ten realizuje art. 205 a ust 1 prawa lotniczego, który do 1 kwietnia 2019 r. przewidywał, że organem tym jest Prezes ULC (od 1 kwietnia 2019 r. Rzecznik Praw Pasażerów). W związku z tym powstały kontrowersje czy powołanie osobnego organu wyłącza możliwość skorzystania z drogi sądowej w postępowaniu cywilnym. Kontrowersje te szczegółowo opisuje i rozstrzyga Sąd Najwyższy w Warszawie w uchwale z dnia 7 lutego 2014 r. w sprawie III CZP 113/13:
„W sprawie, w której pasażer domaga się od przewoźnika lotniczego odszkodowania za opóźniony lot na podstawie art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z 11.2.2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego Rozporządzenie (EWG) nr 295/91 (Dz.U. U E. L z 17.2.2004 r. s. 1 i n.) zachodzi przemienność drogi postępowania przed sądami powszechnymi lub przed Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego.”
Jeżeli pasażer zdecydował się wybrać drogę administracyjną wówczas, od decyzji Prezes ULC mógł się odwołać do sądu administracyjnego. Obecnie Prezes ULC nie wydaje już decyzji administracyjnej, a postępowania przed Rzecznikiem Praw Pasażerów ma charakter mediacyjny.

Również w tej uchwale SN potwierdził możliwość uzyskania odszkodowania za opóźniony lot wskazując, że:
„Zakres przedmiotowy rozporządzenia nr 261/2004 obejmuje obowiązki przewoźnika lotniczego wobec pasażerów w wypadku odmowy przyjęcia na pokład (art. 4), odwołania lotu (art. 5), opóźnienia lotu (art. 6) i umieszczenia pasażera w innej klasie niż ta, na którą został wykupiony bilet (art. 10). W szczególności w wypadku odmowy przyjęcia pasażerów na pokład wbrew ich woli (art. 4 ust. 3) oraz odwołania lotu (art. 5 ust. 1 lit. c przewoźnik lotniczy ma obowiązek wypłacenia pasażerowi odszkodowania zgodnie z art. 7 rozporządzenia nr 261/2004. Obowiązek ten, według orzecznictwa TSUE, obejmuje również opóźnienie lotu. Zgodnie z wyrokami z dnia 19 listopada 2009 r. w połączonych sprawach C-402/07 i C-432/07 Sturgeon i in. (ECLI:EU:C:2009:716) i z dnia 23 października 2012 r. w połączonych sprawach C-581/10 i C-629/10 Nelson i in. (ECLI:EU:C:2012:657), pasażerowie opóźnionych lotów powinni być traktowani jak pasażerowie lotów, które zostały odwołane, jeżeli przybycie do miejsca docelowego lotu nastąpiło co najmniej trzy godziny po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika lotniczego godzinie przylotu.”

Nowelizacja prawa lotniczego od dnia 1 kwietnia 2019 r., a odszkodowania za opóźniony lot.

Jak wskazałem wyżej od 1 kwietnia 2019 r. znowelizowany został art. 205 a prawa lotniczego bowiem przy Prezesie Urzędu działa obecnie Rzecznik Praw Pasażerów prowadzący postępowanie w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów pasażerskich między pasażerem a przewoźnikiem lotniczym - w zakresie roszczeń majątkowych wynikających z przepisów rozporządzenia nr 261/2004/WE. Jak wprowadzona nowelizacja wpłynie na dotychczasowe orzecznictwo okaże się w praktyce. Niemniej jednak obecnie Prezes ULC nie ma już możliwości wydania decyzji administracyjnej. Wprowadzono instytucję Rzecznika Praw Pacjenta prowadzącego postępowanie w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów pasażerskich między pasażerem a przewoźnikiem lotniczym w zakresie roszczeń majątkowych wynikających z przepisów rozporządzenia nr 261/2004/WE. Rzecznik Praw Pasażerów stał się podmiotem uprawnionym do prowadzenia postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich w rozumieniu ustawy z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich. Zadaniem Rzecznika Praw Pasażera jest umożliwienie zbliżenia stanowisk stron postępowania. Rzecznik Praw Pasażera kończy postępowanie, w przypadku gdy przewoźnik lotniczy nie wyrazi zgody na udział w postępowaniu, co nasuwa pytania o rzeczywistą skuteczność działań rzecznika.
Ważny również wydaje się art. 205c Prawa lotniczego, zgodnie z którym:
1. Dochodzenie roszczeń majątkowych wynikających z przepisów:
1) rozporządzenia nr 261/2004/WE,
2) rozporządzenia nr 2111/2005/WE
- przysługuje pasażerowi po wyczerpaniu postępowania reklamacyjnego.
Przepis ten wskazuje na obligatoryjność przeprowadzenia reklamacji, także w razie wystąpienia z powództwem cywilnym.

Odszkodowanie za opóźniony lot przedawnienie.

Zgodnie z Uchwałą Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 17 marca 2017 r. w sprawie III CZP 111/16:
„Roszczenie o odszkodowanie przewidziane w art. 7 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91, przedawnia się w terminie rocznym na podstawie art. 778 KC.”

Należy jednakże mieć na względzie wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 listopada 2012 r. C-139/11, zgodnie z którym termin na wytoczenie powództwa o odszkodowanie, o którym mowa w art. 5 i 7 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91, jest ustalany zgodnie z przepisami każdego państwa członkowskiego w dziedzinie przedawnienia roszczeń.

W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowano, że roszczenia te nie ulegały przedawnieniu np. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w Warszawie z dnia 20 maja 2015 r. VII SA/Wa 1967/14 : „Roszczenie o wypłatę odszkodowania przewidzianego za opóźnienie lotu nie ulega przedawnieniu.” Niemniej jednak z uwagi na w/w nowelizację orzeczenia te stracą aktualność.

Przedawnienie roszczeń zostało uregulowane w nowelizacji, która weszła w życie 1 kwietnia 2019 r., w art. 205 c Prawa lotniczego, w ust 7 i 8.

Reklamacja w przypadku dochodzenia roszczeń na podstawie rozporządzenia nr 261/2004/WE

Od 1 kwietnia 2019 r. dochodzenie roszczeń na podstawie w/w rozporządzenia zostało uregulowane w art. 205 c Prawa Lotniczego, którego brzmienie jest następujące:

ROZDZIAŁ 3. DOCHODZENIE ROSZCZEŃ.
Art. 205c
1. Dochodzenie roszczeń majątkowych wynikających z przepisów:
1) rozporządzenia nr 261/2004/WE,
2) rozporządzenia nr 2111/2005/WE
- przysługuje pasażerowi po wyczerpaniu postępowania reklamacyjnego.
2. Postępowanie reklamacyjne uważa się za wyczerpane w przypadku, gdy przewoźnik lotniczy, organizator turystyki albo sprzedawca biletów rozpatrzył reklamację albo upłynął termin do jej rozpatrzenia. Reklamacja powinna być rozpatrzona w terminie 30 dni od dnia jej złożenia.
3. Reklamację składa się w formie pisemnej albo elektronicznej w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego.
4. Jeżeli przewoźnik lotniczy, organizator turystyki albo sprzedawca biletów zapewnia możliwość złożenia reklamacji drogą elektroniczną, pasażer może także złożyć reklamację w formie dokumentowej w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego za pośrednictwem poczty elektronicznej lub formularza elektronicznego zamieszczonego na stronie internetowej tego przewoźnika lotniczego, organizatora turystyki albo sprzedawcy biletów.
5. Przewoźnik lotniczy, organizator turystyki albo sprzedawca biletów ma obowiązek niezwłocznie przesłać pasażerowi na trwałym nośniku informacji potwierdzenie otrzymania reklamacji złożonej w sposób, o którym mowa w ust. 4.
6. Przewoźnik lotniczy, organizator turystyki albo sprzedawca biletów przekazuje pasażerowi odpowiedź na reklamację w formie, w jakiej reklamacja została złożona. Jeżeli przewoźnik lotniczy, organizator turystyki albo sprzedawca biletów nie udzielił odpowiedzi na reklamację w terminie, o którym mowa w ust. 2, uważa się, że uznał reklamację.
7. Roszczenia majątkowe pasażerów wynikające z przepisów, o których mowa w ust. 1, przedawniają się z upływem 1 roku od dnia wykonania przewozu, a w przypadku gdy przewóz nie został wykonany - od dnia, w którym miał być wykonany.
8. Bieg przedawnienia roszczeń majątkowych zawiesza się na okres od dnia złożenia reklamacji do dnia udzielenia na nią odpowiedzi albo do dnia, w którym upłynął termin na jej rozpatrzenie.

Oczywiście to nie wszystkie zagadnienia związane z tematyką zryczałtowanego odszkodowania za opóźniony lot. Niezmiernie ważne są również zagadnienia związane z przyczynami wyłączającymi odszkodowanie i właściwością sądów polskich, bowiem nie w każdym przypadku pasażer może wnieść powództwo przed sądem polskim, jednakże kwestia ta wymaga osobnej analizy, wykraczającej poza ramy niniejszego artykułu.

 

Adwokat Katowice - Łukasz Witański - strona główna

 

Artykuł na temat: odszkodowanie za zmarnowany urlop

Reklamacja usługi turystycznej w świetle ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych

lut 122019

undefined

We wcześniejszym artykule Odszkodowanie za zmarnowany urlop wskazałem, że od 1 lipca 2018 r. obowiązują nowe przepisy regulujące odpowiedzialność organizatorów turystyki. Nowa ustawa, która reguluje te kwestie to USTAWA O IMPREZACH TURYSTYCZNYCH I POWIĄZANYCH USŁUGACH TURYSTYCZNYCH z dnia 24 listopada 2017 r. i właśnie w tej ustawie zostały uregulowane główne uprawnienia i roszczenia klientów organizatorów turystyki. Wśród najważniejszych zmian znajdują się zmiany dotyczące postępowania reklamacyjnego w przypadku nienależytego wykonania umowy. Mimo upływu 8 miesięcy od wejścia w życie nowej ustawy (obecny artykuł jest pisany w lutym 2019 r.) świadomość istnienia nowej regulacji nie jest pełna, w dalszym ciągu konsumenci posługują się poradnikami i wzorami postępowania reklamacyjnego na podstawie przepisów starej ustawy, a niektóre regulaminy organizatorów publikowane na ich stronach w dalszym ciągu przewidują 30 dniowy termin na złożenie reklamacji. Natomiast wątpliwości interpretacyjne i niewykształcone jeszcze w tej chwili orzecznictwo dotyczące reklamacji usług turystycznych na podstawie nowej ustawy utrudniają dodatkowo prawidłowe skorzystanie z nowych przepisów i narażają podróżnych na ujemne konsekwencje. Ostrożnie należy zwłaszcza podchodzić do poradników, które wskazują, że obecnie podróżny ma 3 lata na reklamacje, bowiem w potocznym rozumieniu zdarza się, że pojęcie zawiadomienia o wadzie i żądanie jej usunięcia opisywane jest ogólnie pod pojęciem reklamacji. Nowa ustawa jednakże nie posługuję się pojęciem reklamacji, a poprzednia która posługiwała się tym pojęciem została uchylona. Szczegóły przedstawiam poniżej.

1. Regulacja obowiązująca do 1 lipca 2018 r.

Do dnia 1 lipca 2018 r. zasady dotyczące roszczeń przeciwko organizatorowi turystyki regulowała ustawa o usługach turystycznych z dnia 29 sierpnia 1997 r. Zgodnie z art. 16 b ust 1 tej ustawy Jeżeli w trakcie imprezy turystycznej klient stwierdza wadliwe wykonywanie umowy, powinien niezwłocznie zawiadomić o tym wykonawcę usługi oraz organizatora turystyki, w sposób odpowiedni dla rodzaju usługi. Na podstawie ust 3 niezależnie od zawiadomienia, o którym mowa w ust. 1, klient może złożyć organizatorowi turystyki reklamację zawierającą wskazanie uchybienia w sposobie wykonania umowy oraz określenie swojego żądania, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia zakończenia imprezy. Natomiast ust 5 przewidywał, że Jeżeli organizator turystyki nie ustosunkuje się na piśmie do reklamacji, złożonej zgodnie z ust. 3, w terminie 30 dni od dnia jej złożenia, a w razie reklamacji złożonej w trakcie trwania imprezy turystycznej w terminie 30 dni od dnia zakończenia imprezy turystycznej, uważa się, że uznał reklamację za uzasadnioną. PRZEPISY TE ZOSTAŁY UCHYLONE. Zatem na podstawie starych przepisów klient miał obowiązek zawiadomić o wadzie organizatora, a ponadto miał prawo złożyć reklamację w terminie do 30 dni od dnia zakończenia imprezy, a organizator obowiązek udzielić pisemnej odpowiedzi na reklamację w terminie wyżej wskazanym pod rygorem uznania reklamacji za uzasadnioną.

2. Reklamacja usługi turystycznej na podstawie ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (po 1 lipca 2018 r.).

Przepisy ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych nie posługują się już pojęciem reklamacji i nie zawierają uregulowań przyjętych w art. 16 b ustawy o usługach turystycznych dotyczących terminu złożenia reklamacji i odpowiedzi na nią. Zgodnie z art. 48 ust. 2 ustawy o imprezach turystycznych Podróżny zawiadamia organizatora turystyki niezwłocznie, w miarę możliwości w trakcie trwania imprezy turystycznej, z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy, o stwierdzeniu niezgodności. Istnieje więc obowiązek zawiadomienia o stwierdzonej niezgodności. Jednakże zawiadomienie o niezgodności nie jest tożsame z pojęciem reklamacji w ścisłym tego słowa znaczeniu, gdyż reklamacja wiąże się zazwyczaj także z wyborem przysługujących roszczeń. Niemniej jednak pozostawiając kwestie znaczenia w/w pojęć do rozstrzygnięcia przedstawicielom doktryny lub orzecznictwu, należy wskazać, że nowa ustawa wprowadziła (podobnie jak poprzednio obowiązująca) obowiązek niezwłocznego zawiadomienia o niezgodności. Dalsze przepisy art. 48 wprowadzają obowiązki po stronie organizatora. Ust. 3 przewiduje, że jeżeli którakolwiek z usług turystycznych nie jest wykonywana zgodnie z umową o udział w imprezie turystycznej, organizator turystyki usuwa niezgodność, chyba że jest to niemożliwe albo wiąże się z kosztami, które są niewspółmiernie wysokie w stosunku do zakresu niezgodności i wartości usług turystycznych, których one dotyczą. W przypadku nieusunięcia niezgodności przepisy art. 50 stosuje się odpowiednio. Z kolei zgodnie z art. 48 ust. 4 cytowanej ustawy jeżeli organizator turystyki nie usunie niezgodności w rozsądnym terminie wyznaczonym przez podróżnego, podróżny może dokonać tego sam i wystąpić o zwrot poniesionych, niezbędnych wydatków. Podróżny nie jest zobowiązany do wyznaczenia terminu, jeżeli organizator odmówi usunięcia niezgodności lub gdy z okoliczności wynika, że niezgodność powinna być usunięta niezwłocznie.
Zatem z ust. 4 wynika, że podróżny wyznacza termin usunięcia niezgodności, czyli wysuwa żądanie usunięcia niezgodności, a jeżeli organizator nie usunie w tym terminie niedogodności, podróżny może dokonać tego sam i wystąpić o zwrot poniesionych niezbędnych wydatków. Należy pamiętać, że termin wyznaczony przez podróżnego ma być rozsądny, a wydatki niezbędne i rzeczywiście poniesione.
Kolejnym przepisem sugerującym, że oprócz zawiadomienia o niezgodności konieczne jest określenie żądania usunięcia niezgodności jest art. 48 ust 8 cytowanej ustawy o imprezach turystycznych, na mocy którego w przypadku gdy niezgodność istotnie wpływa na realizację imprezy turystycznej, a organizator turystyki nie zdoła usunąć tej niezgodności w rozsądnym terminie wyznaczonym przez podróżnego, podróżny ma prawo do rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej bez opłaty za jej rozwiązanie.
Jeżeli więc podróżny ma zamiar wystąpić o zwrot poniesionych wydatków czy rozwiązać umowę, wówczas wydaje się, że powinien wyrazić żądanie usunięcia konkretnej niezgodności w wyznaczonym rozsądnym terminie.

3. Czy zawiadomienie o niezgodności jest obligatoryjne?

Wyjątkowo istotna natomiast wydaję się kwestia dotycząca tego, czy aby podróżny mógł skorzystać ze swoich uprawnień musi zawiadomić o niezgodności w terminie określonym w art. 48 ust 2. w/w ustawy. Zatem czy do realizacji uprawnień obligatoryjne jest zawiadomienie o niezgodności. Na gruncie obowiązującej poprzednio ustawy o usługach turystycznych, która w art. 16 b również zawierała obowiązek zawiadomienia o wadzie, również istniały wątpliwości czy można skutecznie przed sądem dochodzić roszczeń z tego tytułu, jeżeli nie zawiadomiło się o wadzie w trybie przewidzianym w tym przepisie. Dominującym jednak w literaturze był pogląd, że brak zawiadomienia o wadzie nie wpływał na dopuszczalność drogi sądowej, ale mógł mieć ujemne znaczenie w kwestiach dowodowych, czy też mógł przyczynić się do powstania lub zwiększenia szkody. Nie zamierzam w tym artykule przewidywać czy poglądy te, wraz z orzecznictwem utrzymają się czy zmienią na gruncie nowej ustawy, natomiast chciałbym wskazać, dlaczego zawiadomienie o niezgodności jest istotne i należy go dokonać.

4. Dlaczego należy zawiadomić organizatora o niezgodności?

Po pierwsze dlatego, że istnieje taki ustawowy obowiązek. Zgodnie z w art. 48 ust 2. w/w ustawy o imprezach turystycznych Podróżny zawiadamia organizatora turystyki niezwłocznie, w miarę możliwości w trakcie trwania imprezy turystycznej, z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy, o stwierdzeniu niezgodności. Podróżny dodatkowo musi być o tym obowiązku poinformowany przez organizatora. Na podstawie bowiem art. 42 ust.4 pkt 6 ustawy o imprezach turystycznych, określającego wymagania formalne umowy o udział w imprezie turystycznej, umowa o udział w imprezie turystycznej lub potwierdzenie jej zawarcia zawiera pełną treść uzgodnień, w tym informacje, o których mowa w art. 40 ust. 1, oraz informację o tym, że podróżny ma obowiązek poinformować o wszelkich niezgodnościach stwierdzonych w trakcie realizacji imprezy turystycznej. Skoro ustawodawca wprowadza taki obowiązek i dodatkowo zawierając umowę podróżny ma być o nim informowany, to nie ma gwarancji, że nie ukształtuje się taki kierunek orzeczniczy, według którego zawiadomienie o niezgodności stanie się obligatoryjne i warunkujące skuteczne dochodzenie roszczeń przed sądem.

Po drugie zawiadomienie o wadzie może korzystnie pod względem dowodowym wpłynąć na sytuacje podróżnego w procesie. Skoro zawiadamiał o niezgodności z umową i ma na to dowody, to jest duża szansa, że będzie bardziej wiarygodny niż podróżny, który np. po dwóch latach wystąpi z roszczeniami i nie ma dowodu, że o wadzie zawiadomił.

Po trzecie, brak zawiadomienia może spowodować przyczynienie się do powstania, czy zwłaszcza zwiększenia szkody. Orzecznictwo różnie ocenia wpływ braku zawiadomienia na zwiększenie się szkody. W realiach konkretnych spraw uznaję, że brak zawiadomienie pozostał bez wpływu na przyczynienie się, np. brak zawiadomienia o tym, że hotel miał mniej gwiazdek niż w umowie (co oczywiste na skutek zawiadomienia hotel nie zwiększyłby liczby gwiazdek, a przynajmniej wydaje się, że organizator nie ma na to wpływu), ale w niektórych przypadkach sądu uwzględniały zarzut przyczynienia podnoszony przez pozwanego, a to w sytuacji, gdy np. brak zawiadomienia dotyczył prostych wad, które łatwo było usunąć, jak przeciekający prysznic.
Po czwarte, uważam, że w realiach konkretnej sprawy sądy mogą nie udzielić ochrony podróżnym, którzy nie zawiadamiają o niezgodności, tylko je dokumentują w celu zwiększenia możliwego do uzyskania zadośćuczynienia i wypłacenia większej jego kwoty.

W jaki sposób zawiadomić organizatora o niezgodności?

Przede wszystkim warto poświęcić czas na analizę umowy czy jej ogólnych warunków. Zgodnie z art. 42 ust 4 pkt 6 ustawy o imprezach turystycznych, określającego wymagania formalne umowy o udział w imprezie turystycznej, umowa o udział w imprezie turystycznej lub potwierdzenie jej zawarcia zawiera pełną treść uzgodnień, w tym informacje, o których mowa w art. 40 ust. 1 oraz informację na temat dostępnych wewnętrznych procedur rozpatrywania skarg oraz metod pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich, o których mowa w ustawie z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich (Dz.U. poz. 1823), oraz odpowiednio podmiotów uprawnionych do prowadzenia postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich, którym podlega przedsiębiorca turystyczny, oraz na temat platformy internetowego systemu rozstrzygania sporów zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 524/2013 z dnia 21 maja 2013 r. w sprawie internetowego systemu rozstrzygania sporów konsumenckich oraz zmiany rozporządzenia (WE) nr 2006/2004 i dyrektywy 2009/22/WE (rozporządzenie w sprawie ODR w sporach konsumenckich) (Dz.Urz. UE L 165 z 18.06.2013, str. 1);
Niektóre z w/w wewnętrznych procedur rozpatrywania skarg mogą okazać się klauzulami niedozwolonymi, w szczególności takie, które wprowadzają zawite terminy na zgłoszenie skargi lub w skargi w szczególnej formie, jak forma pisemna nadana listem poleconym pod rygorem nieważności.
Jednakże podróżny składając zawiadomienie powinien zadbać o to, by w razie sporu sądowego udowodnić, że zawiadomienie takie złożył. Najlepsza wydaje się więc forma pisemna. Znaczne trudności dowodowe może sprawić wykazanie, że informację o wadach przekazano ustnie rezydentowi. Niektórzy organizatorzy turystyki w swoich regulaminach w działach dotyczących wewnętrznego rozpatrywania skarg wskazują specjalne adresy mailowe, na które należy niezwłocznie przesyłać zawiadomienia o niezgodności. Podróżny powinien poinformować dokładnie, która część umowy nie jest wypełniana prawidłowo. Ułatwienie dla podróżnego wprowadza art. 51 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych:
1. Podróżny może kierować wiadomości, żądania lub skargi związane z realizacją imprezy turystycznej bezpośrednio do agenta turystycznego, za pośrednictwem którego została ona nabyta.
2. Agent turystyczny niezwłocznie przekazuje wiadomości, żądania lub skargi, o których mowa w ust. 1, od podróżnego do organizatora turystyki.
3. Wiadomość, żądanie lub skargę wniesione do agenta turystycznego w danym dniu uważa się za wniesione z tym dniem do organizatora turystyki.

Należy także pamiętać, że umowa o udział w imprezie turystycznej powinna zwierać imię i nazwisko lub nazwę i dane kontaktowe (adres, numer telefonu, adres poczty elektronicznej) osoby reprezentującej organizatora turystyki lub pilota wycieczek odpowiedzialnego za przebieg imprezy turystycznej, dlatego warto sprawdzać czy umowa zawiera te dane, a jeżeli nie to dążyć do jej uzupełnienia.

https://adwokatwitanski.pl/

 

Odszkodowanie - koszty leczenia w ramach prywatnej służby zdrowia i u wybitnych specjalistów.

lis 132018

adwokat zdjecie odszkodowania

Odszkodowanie powypadkowe, a leczenie prywatne – uwagi ogólne.

W poprzednim artykule dotyczącym odszkodowania powypadkowego (artykuł - Odszkodowanie powypadkowe - uwagi ogólne) zwróciłem uwagę na zagadnienie związane z kosztami leczenia w prywatnych klinikach, czy kosztami leczenia u wybitnych specjalistów. Co do zasady można bowiem oczekiwać, że zabiegi przeprowadzone w nowoczesnych klinikach przez wybitnych specjalistów dają poszkodowanemu większe szanse na uzyskanie poprawy zdrowia niż w placówkach gorzej wyposażonych. Oczywiście nie twierdzę, że każda prywatna klinika jest lepsza niż uspołeczniona służba zdrowia, jak również, że tylko w prywatnych klinikach pracują wybitni specjaliści. Jednakże należy zastanowić się czy odszkodowanie powinno się ograniczać do kosztów leczenia w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego czy też poszkodowany może skorzystać z zabiegów spoza tego systemu i czy może domagać się zwrotu takich kosztów. Również należy zwrócić uwagę na fakt, że nie wszystkie świadczenia zdrowotne czy leki są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Zupełnie inny jest też czas oczekiwania na leczenie w ramach leczenia refundowanego i prywatnego. By udzielić kategorycznej odpowiedzi na te pytania trzeba znać okoliczności konkretnego przypadku, niemniej jednak postaram się przedstawić orzecznictwo sądowe, które pomoże przybliżyć zagadnienie. W literaturze prawniczej często przy tych zagadnieniach powoływane są orzeczenia jeszcze z lat 90 lub nawet 60, dlatego tez postaram się skorzystać z orzeczeń nowszych, niemniej jednak wzmiankowane starsze orzeczenia, także postaram się przybliżyć, gdyż w dalszym ciągu są, i to od wielu lat, cytowane, zatem zachowały walor aktualności, zresztą są także przywoływane w w/n uchwale 7 sędziów SN z 2016 r. Chciałbym też zwrócić uwagę na to, że orzecznictwo sądowe nie jest w tym temacie jednolite, przy czym nie chodzi o to, czy leczenie w niepublicznej służbie zdrowia winno być kompensowane, ale o warunki w jakich jest to możliwe. Dla pogłębionej lektury polecam uzasadnienie uchwały Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 maja 2016 r. w sprawie III CZP 63/15, w którym przedstawiono zarys dotychczasowego, nie do końca jednolitego, orzecznictwa w tym zakresie.

Odszkodowanie, a koszty leczenia u wybitnych specjalistów.

Kwestia ta była przedmiotem rozpoznania Sądu Najwyższego w sprawie II PR 217/69, który wydał wyrok dnia 26 czerwca 1969 r. Jest to jedno z tych orzeczeń, o których wspomniałem wyżej, tzn. zostało wydane w latach 60, ale ciągle jest powoływane w nowszych orzeczeniach. W części zważeniowej SN wskazał, że „Fakt konsultowania się powoda u specjalistów tej miary co prof. Krwawicz w L. i prof. Arkin w W., jak również fakt leczenia się w Instytucie Okulistycznym im. Piłatowa w O. oraz fakt poniesionych w związku z tym wydatków nie może być kwestionowany w świetle wiarygodnych zeznań jego żony i świadectwa Instytutu z 13.VI.1966 r. W sytuacji konkretnego zagrożenia całkowitą ślepotą szukanie pomocy i porady u wybitnych specjalistów oraz w znanym zakładzie leczniczym nie może być uznane za zbędne, obowiązek więc zwrotu związanych z tym wydatków, co do wysokości których nie ma zarzutu ich wygórowania, objęty jest przepisem art. 444 § 1 KC.”.
Jednocześnie, jak wskazałem wyżej, orzeczenie to było przedmiotem analizy dokonanej przez SN, co znajduje wyraz w uzasadnieniu powołanej uchwały Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 maja 2016, w którym to uzasadnieniu zostało wskazane:
„W sprawie o odszkodowanie w związku z wypadkiem przy pracy Sąd Najwyższy przyjął możliwość pokrycia kosztów odpłatnych konsultacji medycznych u specjalisty (wyrok z dnia 26 czerwca 1969 r., II PR 217/69, OSNCP 1970, nr 3, poz. 50). Poszkodowanemu groziło niebezpieczeństwo pełnej utraty wzroku, toteż Sąd Najwyższy uznał, że szukanie pomocy i porady u wybitnych specjalistów oraz w znanym zakładzie leczniczym nie może być uznane za zbędne. Do kosztów leczenia w rozumieniu art. 444 § 1 KC zaliczono zatem koszty leczenia u wybitnego specjalisty, przy czym decydujące znaczenia miał sam charakter uszczerbku na ciele poszkodowanego. Sąd Najwyższy dostrzegł konieczność pokrycia jedynie „kosztów niewygórowanych”. Przedstawiony wyrok pośrednio potwierdza stanowisko Sądu Najwyższego, że poza wypadkami szczególnymi leczenie powinno odbywać się w ramach powszechnego systemu ubezpieczeń.”

Odszkodowanie, a koszty leczenia w „prywatnej” służbie zdrowia.


Z analizy orzecznictwa sądów wynika, że większych kontrowersji nie budzi już możliwość uwzględnienia kosztów prywatnego leczenia poszkodowanego przy orzeczeniu odszkodowania, natomiast w niektórych orzeczeniach pojawiają się pewne warunki, które powinien wykazać poszkodowany (lub zobowiązany według innych orzeczeń). Można spróbować zbudować pewien katalog okoliczności, które uzasadniają przyznanie odszkodowania za leczenie w prywatnej służbie zdrowia, jak brak dostępu do określonego leczenia w ramach publicznej służby zdrowia, czy znaczny czas oczekiwania na leczenie w ramach leczenia refundowanego (ten drugi czynnik może też powodować faktyczny brak dostępu do leczenia refundowanego). Jednakże, co także wynika z orzeczeń poniższych, zawsze liczą się okoliczności konkretnego przypadku. Chciałbym tez zwrócić uwagę, że w orzeczeniach można np. znaleźć fragmenty dotyczące znacznego oczekiwania na leczenie, ale z dodatkowym zapisem „niewskazanego medycznie czasu jego zrealizowania”.
Jednym z ważniejszych orzeczeń w tym zakresie, była powołana już uchwała Siedmiu Sędziów SN z dnia 19 maja 2016 r. w sprawie III CZP 63/15, w której uzasadnieniu przeczytać można, poniższy, niezwykle istotny fragment:
„Przepis art. 444 § 1 KC nie przesądza, w jakim systemie organizacyjno- prawnym może dojść do poddania się poszkodowanego czynnościom leczniczym lub rehabilitacyjnym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i piśmiennictwie wskazuje się, że rygorystyczne preferowanie systemu ubezpieczeń społecznych, oferującego bezpłatne usługi medyczne, z wielu powodów jest trudne do zaakceptowania. Poszkodowany nie może być pozbawiony możliwości korzystania z leczenia lub rehabilitacji, które mogłyby doprowadzić do odpowiedniego efektu restytucyjnego w zakresie jego stanu zdrowia, nawet jeżeli realizowane świadczenia medyczne powodować mogą powstanie odpowiednich, zwiększonych kosztów. Należy pozostawić mu zatem możliwość wyboru systemu leczenia publicznego lub prywatnego, przynajmniej w takiej sytuacji, w której brak podstaw do przyjęcia istnienia pełnego wyboru alternatywnego z racji istotnego ograniczenia faktycznego dostępu do usługi medycznej oferowanej w ramach powszechnego systemu ubezpieczeń. Chodzi tu przede wszystkim o sytuacje typowe, tj. szerszy zakres prywatnych usług medycznych, niemożność skorzystania przez poszkodowanego ze świadczenia medycznego oferowanego przez publiczny system świadczeń z powodu odległego, niewskazanego medycznie czasu jego zrealizowania. Katalog takich zdarzeń może być, oczywiście, uzupełniony o sytuacje szczególne wynikające z konkretnego stanu faktycznego, w którym istotny jest nie sam dostęp faktyczny do publicznej usługi medycznej, ale także poziom merytoryczny i techniczny takiej usługi z punktu widzenia medycznych rokowań jej efektywności (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1969 r., II PR 217/69 OSNC 1970, nr 3, poz. 50). Nie jest też wyłączone, że w sytuacjach, w których zachodzi ograniczony dostęp do usługi medycznej, za koszty celowe w rozumieniu art. 444 § 1 KC można uznać także koszty leczenia lub rehabilitacji poniesione za granicą”
Teza ta została m.in. powtórzona w Wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi - I Wydział Cywilny z dnia 8 lutego 2018 r., w sprawie I ACa 784/17 (Legalis). Jest to jedno z nowszych (na datę sporządzenia artykułu – 2018 r.) orzeczeń związanych z rozpatrywanym tematem.

Kolejnym orzeczeniem, w którym znalazły się rozważania dotyczące zarówno leczenia u wybitnych specjalistów, jak i leczenia w ramach prywatnej służby zdrowia jest Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - V Wydział Cywilny z dnia 30 października 2012 r., w sprawie VI ACa 590/12 (Legalis):
„W świetle art. 444 § 1 KC obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie koszty wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, a więc wszystkie niezbędne i celowe wydatki, bez względu na to, czy podjęte działania przyniosły poprawę zdrowia. W szczególności będą to koszty leczenia, a więc wydatki związane z postawieniem diagnozy, terapią i rehabilitacją poszkodowanego. Ich zakres nie może ograniczać się do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań, podjętych z uzasadnionym - zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej - przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego. Stąd uzasadnione może być żądanie zwrotu kosztów, jakie poszkodowany poniósł na konsultację u wybitnego specjalisty. Poszkodowany może domagać się kompensaty także: kosztów transportu, kosztów odwiedzin osób bliskich, kosztów szczególnego odżywiania i pielęgnacji w okresie rekonwalescencji, kosztów nabycia specjalistycznej aparatury rehabilitacyjnej, kosztów przyuczenia do wykonywania nowego zawodu, zwrotu utraconych zarobków. Jeśli więc powódka przedstawiła jeszcze w postępowaniu likwidacyjnym rachunki za usługi medyczne świadczone na jej rzecz do końca 2005 r. w ramach prywatnej służby zdrowia, i wydatki te były uzasadnione z punktu widzenia medycznego w ówczesnym stanie zdrowia powódki, będącym następstwem wypadku, to zdaniem Sądu Apelacyjnego zasądzenie na rzecz powódki powyższej kwoty jako odszkodowania było w pełni uzasadnione.”

Jednocześnie przy rozpatrywaniu tematyki kosztów leczenia w ramach prywatnej służby zdrowia nie można pominąć Wyroku Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 grudnia 2007 r. w sprawie I CSK 384/07 (Legalis), który to wyrok jest bardzo często powoływany w orzecznictwie. Jednakże odnosi się on do szeregu kwestii, m.in. leczenia w prywatnej klinice za granicą, ciężarów dowodowych, operacji zagranicznych opłacanych ze środków publicznych, żądania poszkodowanego do naprawienia szkody przez wyłożenie z góry sumy potrzebnej na koszty leczenia, wobec czego zasadnym wydaje się jego osobne omówienie.

Z orzeczeń powyższych zatem wynika, że jest możliwe skorzystanie z pomocy wybitnych specjalistów i prywatnego leczenia. Niemniej jednak orzeczenia nakazują rozpatrzenie okoliczności każdego konkretnego przypadku, a przy tym powołują się na takie kwestie jak niewygórowane koszty, zasadność z medycznego punktu widzenia, uzasadniony stan wiedzy medycznej, ograniczony dostęp do usługi medycznej itp.

 

Adwokat Katowice - Łukasz Witański - strona główna

Zadośćuczynienie za blizny po wypadku.

paź 282018

adwokat katowice zadośćuczynienie blizna

Jak już wspomniałem we wcześniejszym artykule (patrz artykuł "wysokość zadośćuczynienia"), jednym z elementów mających wpływ na rozmiar krzywd, a przez to wysokość zadośćuczynienia są blizny. W tym artykule poruszę kwestię wpływu blizn na wysokość zadośćuczynienia, jednakże usunięcie blizn ma znaczenie także w wypadku odszkodowania, gdyż ich usunięcie może stanowić uzasadniony koszt leczenia. W wyroku z dnia 21 lutego 2017 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie w sprawie I ACa 1495/16 (Legalis) wskazał, że „Zabieg dotyczący blizn niewątpliwie jest uzasadniony i ma podstawy nie tylko estetyczne, ale także zdrowotne”. Nie raz też spotkałem się z opiniami biegłych, którzy wskazywali, ze blizny są patologią w ujęciu anatomicznym, w okolicach blizn występują zaburzenia sprężystości skóry, większe jest narażenie na oparzenia słoneczne, czy występuje zagrożenie nowotworowe. Nie każdą jednak bliznę da się usunąć, lub też usunięcie jej jest niepewne, co do efektu końcowego lub naraża poszkodowanego na zbyt duże ryzyko komplikacji. Wówczas zasadne będzie zadośćuczynienie. W tego rodzaju przypadkach opinia biegłego z zakresu chirurgii plastycznej wydaje się konieczna. Poniżej przedstawiam nowsze orzeczenia sądów apelacyjnych, z których uzasadnień wynika, że blizny mają wpływ na wysokość zadośćuczynienia. Dotyczą one młodych kobiet i blizn na twarzy. Jednak nie tylko blizny na twarzy uzasadniają zadośćuczynienie. Spotkałem się też z orzeczeniami, w których sądy uznały, że również blizny na innych częściach ciała mogą powodować poczucie krzywdy i dyskomfortu. Blizny na nogach ograniczają ruchy i również powodują znaczne skrępowanie. Próby ukrycia blizn czy wstyd przy odsłanianiu nóg mogą być szczególnie uciążliwe dla młodych kobiet. Poniższe wyroki, a także powyższa uwaga dotyczą młodych kobiet, jednak uważam, że nie ma żadnych przeszkód by zadośćuczynienie przyznawać także mężczyznom, gdyż nie ma powodów, dla których mieli by być dyskryminowani w tym zakresie i poniższe wyroki można odnieść również dla mężczyzn.

V ACa 276/17 - wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28-02-2018 (Legalis):

„Zadośćuczynienie z art. 445 § 1 KC to świadczenie kompensacyjne, które ma na celu wyrównanie uprawnionemu cierpień fizycznych oraz psychicznych będących następstwem uszkodzenia ciała, wywołania rozstroju zdrowia czynem, za który odpowiada sprawca wypadku oraz ubezpieczyciel. Sąd okręgowy ustalił właściwą kwotę zadośćuczynienia za tak trwały i bardzo dolegliwy zakres uszczerbku na zdrowiu, którego powódka doznała w wypadku z 2012 r., o czym świadczy dokładny ich opis oraz leczenie zastosowane przez powódkę, którego skutki były ograniczone. Nie doprowadziły bowiem do wyeliminowania szpecących powódkę głębokich blizn na twarzy, z którymi będzie powódka musiała się borykać przez następne lata swojego życia. Blizny twarzy stanowią dla kobiety w tak młodym wieku szczególnie uciążliwą dolegliwość życiową, obniżającą poczucie własnej wartości i szanse, jakie daje korzystanie z własnej urody ze strony młodej kobiety, której ograniczenia z tego tytułu należy uznać za istotne, ograniczające, jak też krępujące jej aktywność życiową na niejednej płaszczyźnie życia zawodowego, jak też prywatnego. Opinia biegłego z zakresu chirurgii plastycznej wykazała, że nawet poddanie się przez powódkę zabiegom z tej dziedziny, nie będzie w stanie usunąć blizn, lecz co najwyżej pozwoli na zmniejszenie ich szpecącego charakteru. Krzywda powódki nie ogranicza się więc do okresu, w którym powódka była leczona po wypadku, lecz obejmuje całe przyszłe życie powódki. Jej zakres uzasadniał więc przyznanie powódce zadośćuczynienia na poziomie 70.000 zł.”

I ACa 203/16 - wyrok Sądu Aplacyjnego w Katowicach z dnia 09-03-2018 (Legalis):

„Tymczasem w wyniku zdarzenia doszło u powódki do widocznej deformacji owalu twarzy, zbliznowaceń i zrostów w obrębie widocznych części twarzy, które uwidaczniają się nadto w trakcie ruchów mimicznych. Nie bez znaczenia był nadto długi okres leczenia stanu zapalnego u powódki oraz jego przebieg, w połączeniu z nieskutecznymi pierwotnie podejmowanymi metodami jego eliminacji, który jednak zakończył się z określonymi defektami, co było dla i jest powódki deprymujące oraz wstrzymywało ją w kontaktach międzyludzkich. Wszystkie te okoliczności rozważył sąd apelacyjny w kontekście krzywdy powódki i doszedł do wniosku, że kwotą adekwatną - w rozumieniu art. 445 § 1 KC - jest kwota 50.000 zł. Zdaniem Sądu suma ta w pełni kompensuje wszystkie cierpienia skarżącej związane ze zdarzeniem.”


Zatem blizny wpływają na wysokość zadośćuczynienia, a zwłaszcza te których usunąć się nie da zwiększają rozmiar krzywdy. Należy też zwrócić uwagę, że zasądzona w/w kwota obejmuje nie tylko blizny, dlatego nie należy wyciągać wniosku, że w takiej wysokości zadośćuczynienia wyceniane są blizny, gdyż jak wspomniałem w artykule dotyczącym wysokości zadośćuczynienia, na kwotę tą wpływ mają wszystkie okoliczności sprawy, a każda sprawa jest odmienna. Powyższe orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Katowicach jest również interesujące z innego punktu widzenia, gdyż dotyczy naruszenia prawa do informacji pacjenta, jako czynnika dyskwalifikującego zgodę na zabieg i z praktycznego punktu widzenia, jego skutki są bardziej doniosłe niż teza dotycząca blizn. Jednak to już inna historia.

 

Adwokat Katowice - Łukasz Witański - strona główna

 

Wykaz roszczeń z tytułu wypadków drogowych.

 

artykuł dotyczący odszkodowania za nieudany zabieg kosmetyczny, w którym również poruszono kwestię płci, wieku, umiejscowienia blizn po zabiegach kosmetycznych.

Odszkodowanie za wypadek komunikacyjny.

paź 252018

Odszkodowanie powypadkowe - Uwagi ogólne.

Jak wspomniałem w poprzednim artykule (wykaz roszczeń z tytułu wypadku), zgodnie z art. 444 § 1 kc w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Przepis ten dotyczy szkód na osobie i obejmuje wszystkie wydatki spowodowane uszkodzeniem ciała lub wywołaniem rozstroju zdrowia, przy czym należy przez to rozumieć wszystkie celowe i niezbędne wydatki, bez względu jednak na to czy przyniosły one poprawę zdrowia. Różnorodność i mnogość tych kosztów, potwierdzona znacznym dorobkiem orzecznictwa w tym zakresie, uniemożliwia ich wyczerpujące wyliczenie, dlatego postaram się przedstawić przykładowe wydatki, które powinny być przez sprawcę lub jego ubezpieczyciela zrekompensowane, powołując odpowiednie orzeczenia, lub też przy bardziej skomplikowanych kwestiach, odnośniki do dalszych artykułów poruszających dany temat. Dla przykładu można wskazać, że naprawienie szkody obejmuje koszty leczenia, co jest oczywiste. Natomiast czy naprawienie szkody obejmuje koszty leczenia w prywatnej klinice, lub też w prywatnej klinice za granicą, bądź też drogie leczenie eksperymentalne, już nie jest takie oczywiste i wymaga osobnego omówienia. Wydatki powinny być udokumentowane rachunkami i fakturami, ale nie zawsze jest to możliwe, zwłaszcza w sytuacji kiedy opiekę sprawują najbliżsi poszkodowanej osoby, niektórych wydatków nie da się też ściśle udokumentować. W takiej sytuacji można posiłkować się art. 322 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.

 

Odszkodowanie - koszty leczenia w ramach prywatnej służby zdrowia i u wybitnych specjalistów.

Jakie koszty mogą wynikać z wypadku samochodowego?

Można spróbować stworzyć pewien katalog typowych kosztów wynikłych z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, przy czym jest to katalog przykładowy i otwarty. Będą to więc wydatki związane z leczeniem, w tym związane z postawieniem diagnozy i właściwą terapią, zakup lekarstw i innych środków leczniczych. Koszty pobytu w szpitalu, ale także w sanatorium czy placówce rehabilitacyjnej. Koszty transportu do szpitala i do domu. Koszty zakupu wózka inwalidzkiego i protez, a także innych przyrządów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Koszty opieki pielęgniarskiej i opieki najbliższych. Zasadne mogą być też koszty dostosowania mieszkania dla potrzeb chorego. Te najbardziej typowe katalogi są ugruntowane w orzecznictwie sądowym i dość często wymieniane w orzeczeniach, dla przykładu można wskazać poniższe wyroki, w których zawarto charakterystyczne koszty objęte art. 444 § 1 k.c.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku - I Wydział Cywilny z dnia 23 września 2016 r., I ACa 310/16 (Legalis):
„W grupie wydatków celowych i koniecznych, pozostających w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, tradycyjnie wymienia się koszty leczenia (pobytu w szpitalu, pomocy pielęgniarskiej, koszty lekarstw), specjalnego odżywiania się, nabycia protez i innych specjalistycznych aparatów i urządzeń (np. protez, kul, aparatu słuchowego, wózka inwalidzkiego). W dyspozycji art. 444 § 1 KC mieszczą się także koszty opieki nad osobą poszkodowaną, jeżeli opieka osoby trzeciej stała się niezbędna z uwagi na uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia wywołane czynem niedozwolonym, o ile oczywiście nie doszło do ich refundacji w ramach przyznanej z datą wsteczną renty z tytułu zwiększonych potrzeb.”

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi - I Wydział Cywilny z dnia 2 kwietnia 2014 r., I ACa 1306/13 (Legalis)
„Odszkodowanie przewidziane w art. 444 § 1 KC obejmuje wszelkie wypadki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. Przykładowo można wymienić koszty leczenia (pobytu w szpitalu, konsultacji u wybitnych specjalistów, dodatkowej pomocy pielęgniarskiej, koszty lekarstw itp.), specjalnego odżywiania się, nabycia protez i innych koniecznych aparatów (okularów, aparatu słuchowego, wózka inwalidzkiego itp., wydatki związane z przewozem chorego do szpitala i na zabiegi, z przejazdami osób bliskich w celu odwiedzin chorego w szpitalu, z koniecznością specjalnej opieki i pielęgnacji, koszty zabiegów rehabilitacyjnych, przygotowania do innego zawodu (np. opłaty za kursy, szkolenia, koszty podręczników i innych pomocy, dojazdów itp.).”

Koszty opieki.

Tytułem uzupełnienia można wskazać, że żądaniem zwrotu kosztów opieki można objąć nie tylko wydatki poniesione przez osoby profesjonalnie zajmujące się świadczeniem tego typu usług, lecz także koszty opieki wykonywane przez członków najbliższej rodziny. Oczywiście w trakcie pobytu w szpitalu opiekę świadczy głównie personel szpitala, ale nie oznacza to, że częściowo nie jest potrzebna opieka najbliższych, można wskazywać na powszechnie znany fakt skromnych posiłków w szpitalach, czasem nie dostosowanych do wymagań nowej diety i braki kadrowe personelu. Zresztą jest rzeczą powszechną, że członkowie rodziny w większym zakresie mogą pomagać poszkodowanemu w utrzymaniu higieny, skorzystaniu z toalety niż pielęgniarki, które mają pod opieką znacznie więcej pacjentów. Natomiast jeżeli poszkodowany przebywa w domu i konieczna jest dla niego opieka osób trzecich, to nawet jeżeli świadczą ją najbliżsi, jej koszty powinny zostać zwrócone. Dla obliczenia należnej kwoty tytułem kosztów opieki można zastosować stawkę wynikającą lokalnie za usługi opiekuńczo – pielęgnacyjne za godzinę. „ Dla ustalenia kosztów sprawowanej nad poszkodowanym opieki przyjmuje się koszty wynagrodzenia osoby mającej odpowiednie kwalifikacje do wykonywania tych czynności.” tak np.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie - V Wydział Cywilny z dnia 7 marca 2013 r., VI ACa 1266/12 (Legalis)

Wśród kosztów można wymienić także koszt zakupu samochodu. W wyroku Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 12 grudnia 2002 r., II CKN 1018/00, (Legalis) SN wskazał: „W konkluzji wydatki na nabycie nowego samochodu ze specjalistycznym wyposażeniem należy zaliczyć do kosztów wymienionych w art. 444 § 1 KC, gdyż są one konieczne do kompensowania kalectwa osoby poszkodowanej”. Podobną tezę przyjął SN w wyroku z dnia 14 maja 1997 r. w sprawie II UKN 113/97, (Legalis): „Obowiązek odszkodowawczy z art. 444 § 1 zdanie 1 KC obejmuje zwrot kosztów nabycia samochodu inwalidzkiego niezbędnego dla leczenia i prowadzenia działalności gospodarczej pracownika poszkodowanego wskutek wypadku przy pracy.”
Na zakończenie chciałbym także przytoczyć starsze już orzeczenie Sądu Najwyższego odnoszące się do diety. Związane jest ze zwyczajem przynoszenia choremu do szpitala pomarańczy, słodyczy czy domowych obiadów. Otóż za nie też należy się rekompensata:
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 1973 r. w sprawie II CR 194/73 (Legalis) - „Wydatki ponoszone na podawanie choremu bardziej wyszukanych potraw, dostarczanie większych ilości owoców, słodyczy itp. choćby z punktu widzenia czysto lekarskiego chory nie wymagał specjalnej diety, są z reguły celowe, chyba że byłyby wyraźne zalecenia lekarskie, nakazujące ograniczenie diety. Przez swój dodatni wpływ psychiczny na chorego przyspieszają one bowiem proces leczenia. Dlatego też zwrot tych wydatków znajduje usprawiedliwienie w art. 444 par. 1 KC, który nakazuje zwrot "wszelkich kosztów" wynikłych w związku z uszkodzeniem ciała lub wywołaniem rozstroju zdrowia.”

 

Adwokat Łukasz Witański - strona główna - Adwokat Katowice

 

zobacz też: wysokość zadośćuczynienia za wypadek.

Atom

Napędza Nibbleblog