Adwokat Łukasz Witański

blog prawniczy

Zakup rzeczy w obrocie profesjonalnym, rękojmia za wady fizyczne między przedsiębiorcami.

paź 052018

Jedną z pierwszych rzeczy, których dokonuje rozpoczynający działalność przedsiębiorca jest zakup towarów, sprzętu i wyposażenia niezbędnego do prowadzenia działalności gospodarczej. Jak już wspomniałem w części wprowadzającej, z chwilą zarejestrowania działalności gospodarczej, stajemy się w świetle przepisów profesjonalistami i zaczynają nas obowiązywać określone obowiązki prawne. Musimy więc porzucić dotychczasowe przyzwyczajenia konsumenckie i zastosować się do poniższych wskazówek:


1. Należy sprawdzić kontrahenta, zwłaszcza czy istnieje jako czynny podmiot i kto może reprezentować przedsiębiorce – jak sprawdzić aktualne dane i status przedsiębiorcy,


2. Należy przeanalizować umowę, zwłaszcza pod kątem ograniczenia odpowiedzialności sprzedawcy – klauzule ograniczające odpowiedzialność sprzedawcy – pkt 8.


3. Należy sprawdzić zakupione towary i w razie wykrycia wady fizycznej niezwłocznie zawiadomić o niej sprzedawcę:

Zgodnie z art. 563 § 1 kodeksu cywilnego przy sprzedaży między przedsiębiorcami kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeżeli nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o wadzie, a w przypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później - jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej stwierdzeniu.

Jest to niezwykle istotny obowiązek terminowy, gdyż jego przekroczenie powoduje niemożność skorzystania z uprawnień z tytułu rękojmi. W powyższym przepisie ustanowione zostały dwa główne obowiązki kupującego – obowiązek zbadania rzeczy i obowiązek niezwłocznego zawiadomienia sprzedawcy o wadzie.

W jaki sposób zrealizować obowiązek zbadania rzeczy i co oznacza „niezwłocznie”, tego niestety przepisy nie precyzują.

Obowiązek zbadania rzeczy.

Art. 563 kc niestety nie zawiera wskazówek, w jaki sposób obowiązek zbadania rzeczy ma być realizowany, poza tym, że należy tego dokonać w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju. Zatem znaczenia ma rodzaj rzeczy, ale z pewnością nie jest to jedyne kryterium. Jak wskazałem wyżej przedsiębiorca traktowany jest jak profesjonalista, więc ważne będą też zasady dbałości przedsiębiorcy o własne interesy. Trudno też wymagać, aby przepisy stworzyły osobne dyrektywy do określonych grup rzecz z uwagi na ich wielość i ciągłe powstawanie nowych, z zastosowaniem nieznanych wcześniej rozwiązań technicznych. Wobec tego duże znaczenie wydaje się mieć zdroworozsądkowe podejście. Np. rozsądny przedsiębiorca prowadzący warsztat rzemieślniczy, który zamówił nieskomplikowane maszyny do prowadzenia warsztatu, które samodzielnie użytkuje, zgodnie ze swoim wykształceniem i doświadczeniem powinien niezwłocznie maszynę taką uruchomić i sprawdzić czy działa prawidłowo, często bowiem po uruchomieniu jest w stanie ustalić ewentualne nieprawidłowości. Natomiast inaczej jest w sytuacji, gdy przedsiębiorca zamówił skomplikowane technicznie maszyny przemysłowe czy linie produkcyjne. Oczywiście zawsze ważna jest analiza konkretnego przypadku, jednakże nie wydaje mi się, że należy od racjonalnego przedsiębiorcy wymagać, eksperckiego rzeczoznawczego zbadanie rzeczy, zwłaszcza jeżeli maszynę udało się uruchomić, ale nie podjęła jeszcze właściwej pracy. Inaczej też należy oceniać obowiązek przeprowadzenia kontroli ilościowej w przypadkach, gdy przedsiębiorca zamawia jedną rzecz lub kilka, tu obowiązek zbadania wydaje się być pełny, a inaczej gdy zamawiał całe partie. Podobnie z kontrolą jakościową, zbadanie niewielkiej ilości rzeczy wydaje się być konieczne, natomiast w przypadku znacznych ilości postulowałbym zbadanie przynajmniej części partii, jako partii kontrolnej czy próbki.


Niezwłoczne zawiadomienie o wadzie.

Niezwłocznie w literaturze prawniczej oznacza bez zbędnej zwłoki. Te tautologiczne wyjaśnienie oczywiście nie jest satysfakcjonujące, dlatego w sukurs może przyjść orzecznictwo sądowe i tak:

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 września 2013 r., sygn. Akt I ACa 465/13:
„Niezwłoczność" terminu zawiadomienia sprzedającego o dostrzeżonej wadzie oznacza konieczność dokonania zawiadomienia bez zbędnej zwłoki. Oceny, na ile ów akt staranności kupującego został dochowany, należy dokonywać przez pryzmat normalnego toku czynności kupującego. Z uwagi na powszechne korzystanie przez osoby prowadzące działalność gospodarczą z coraz szybszych narzędzi komunikowania, termin, w jakim powinno nastąpić zawiadomienie, podlega skróceniu, a nie wydłużeniu. W związku z tym przyjąć należy, że zawiadomienie to nie powinno nastąpić później niż w ciągu 14 dni, oczywiście uwzględniając realia konkretnej sprawy, w których termin ten może ulec wydłużeniu. Generalnie termin 14 dni jest wystarczający dla dokonania czynności związanych ze zgłoszeniem wady, jaką kupujący stwierdzi w nabytej rzeczy. Jednocześnie na podmioty prowadzące działalność gospodarczą (przedsiębiorców) ustawodawca nakłada obowiązek badania rzeczy w sposób przyjęty przy rzeczach danego rodzaju. Obowiązek ten jest elementem aktów pilności, jakie na wskazany krąg podmiotów nakłada przepis art. 563 § 2 KC. Zaniechanie temu obowiązkowi, jak i obowiązkowi powiadomienia sprzedawcy, powoduje utratę uprawnień z tytułu rękojmi.”

Jednocześnie należy wskazać, że termin 14 dniowy, nie w każdym przypadku może zostać uznany za maksymalny. „Niezwłocznie” w konkretnym przypadku może oznaczać nawet znacznie krótszy czas, czyli czas na sporządzenie i wysłanie zawiadomienia. Moim zdaniem trudno uzasadnić, że 14 dni to czas, który jest niezbędny do sporządzenia zawiadomienia o wadzie jednej, nieskomplikowanej rzeczy.

4. Forma zawiadomienia o wadzie

Zgodnie z art. 563 § 2 kc do zachowania powyższego terminu wystarczy wysłanie przed jego upływem zawiadomienia o wadzie. Nie nakłada więc kodeks obowiązku wysłania zawiadomienia listem polecony, ani też żadnej innej konkretnej formy. Natomiast zawiadomienie dokonane w inny sposób niż przez przesłanie listu – a moim zdaniem oznacza to listu poleconego, powinno dojść do wiadomości sprzedawcy przed upływem terminu. Należy jednak pamiętać, że wysyłając list zwykły nie posiadamy dowodu jego nadania, ani też dowodu daty jego nadania. W razie ewentualnego sporu sądowego to kupujący musi udowodnić, że w terminie zawiadomił o wadzie. Dlatego wydaje się zasadne każdorazowo zawiadamiać o wadzie listem poleconym, ponieważ jesteśmy w stanie przynajmniej udowodnić, że zawiadomienie wysłaliśmy, a dzięki opcji śledzenia przesyłek ustalić czy zawiadomienie doręczono i w zależności od tego podejmować dalsze kroki.


5. Rodzaje uprawnień przysługujących kupującemu i kontruprawnienia sprzedawcy określa art. 560 kc i 561 kc, które omówiłem w osobnym artykule - rodzaje uprawnień z tytułu rękojmi.


Kwestie związane z przedawnieniem roszczeń z tytułu rękojmi przedstawię w osobnym artykule.

 

Adwokat Łukasz Witański

 

 

Atom

Napędza Nibbleblog